Wszystko, czego potrzebuje sklep franczyzowy

Mniej biegania po sklepie, mniej telefonów po godzinach, mniej kar z audytów. Wszystko, co pomaga Ci odzyskać czas i trzymać sklep w standardzie - w jednej aplikacji, jednej cenie za sklep.

Sklep gotowy w 45 sekund, nie w weekend

Podajesz tylko nazwę sklepu - resztę przygotowujemy za Ciebie. Zero konfigurowania po nocach, ruszasz od ręki.

  • Godziny otwarcia i dwie zmiany ustawione automatycznie - Ty tylko potwierdzasz
  • Gotowe checklisty poranne i wieczorne na start - nie musisz spisywać niczego od zera
  • Grafik na najbliższy tydzień rozpisany sam, zanim zdążysz zaparzyć kawę
  • Załogę dodajesz wpisując imiona - albo robisz zdjęcie swojego grafiku i ludzie wskakują sami

Koniec z mikrozarządzaniem - masz dowód, że zrobione

Pracownik robi zdjęcie wykonanej pracy, a sztuczna inteligencja sprawdza je za Ciebie. Ty zatwierdzasz jednym przesunięciem palca - nie musisz stać na sklepie.

  • Każde zadanie z dowodem na zdjęciu - wiesz, że odpiek, ekspozycja i porządek naprawdę są zrobione
  • Sztuczna inteligencja sama wyłapuje, gdzie coś jest nie tak, i pokazuje konkretne zdjęcie
  • Akceptujesz lub odrzucasz jednym ruchem palca - sprawdzenie całej zmiany z kanapy w parę minut
  • Pełna historia wykonanych zadań ze zdjęciami - gotowy dowód pracy, gdyby ktoś pytał

Grafik, który układa się sam

Koniec z układaniem zmian w Excelu po nocach. Jeden klik rozpisuje cały tydzień tak, żeby na sklepie zawsze ktoś był.

  • Cały tydzień rozpisany jednym kliknięciem - równo, bez luk w obsadzie i faworyzowania
  • System sam ostrzega, gdy w którymś dniu nie ma komu stanąć za ladą
  • Pracownicy dogadują zamiany zmian między sobą - bez telefonów do Ciebie po nocy
  • Zamianę można przyklepać tylko w sklepie - nikt nie podmieni grafiku zdalnie dla picu

Działa na każdym telefonie - bez haseł, bez kupowania sprzętu

Pracownik loguje się skanem kodu QR z plakietki - żadnych haseł do zapominania. Wystarczy zwykły telefon, który ma w kieszeni.

  • Logowanie to tylko skan QR z plakietki - nikt nie dzwoni, że „zapomniał hasła”
  • Każdy używa własnego telefonu - nie musisz inwestować w sprzęt na start
  • Zadania odhaczy tylko będąc w sklepie - nie da się „odklikać” roboty z domu
  • Po pracy aplikacja sama się wylogowuje - konto pracownika zostaje bezpieczne

Wspólny telefon sklepowy bez bałaganu

Jeden telefon dla całej zmiany: włączasz i od razu jesteś w aplikacji. Pracownik loguje się swoim kodem QR, a po godzinie telefon sam zwalnia się dla następnego.

  • Telefon otwiera tylko Twoją aplikację - nikt nie scrolluje rolek za ladą
  • Logowanie wyłącznie skanem QR - czysto i błyskawicznie przy zmianie obsady
  • Po godzinie sam się wylogowuje - kolejny pracownik skanuje swój kod i ma swoje konto
  • Ustawiasz raz, potem działa bez Twojej uwagi

Wszystkie ustalenia w jednym miejscu, nie w pięciu czatach

Pisz z całą załogą i z każdym osobno - w jednej aplikacji. Koniec z gubieniem ustaleń po Messengerze, WhatsAppie i SMS-ach.

  • Jedna grupa z całym zespołem plus prywatne rozmowy jeden na jeden - wszystko pod ręką
  • Wyślesz też zdjęcie - np. jak ma wyglądać ekspozycja albo gdzie leży towar
  • Pracownik napisze do Ciebie nawet ze swojego prywatnego telefonu, gdy nie ma go w sklepie
  • Od razu widzisz nową wiadomość - bez instalowania kolejnego komunikatora

Panujesz nad stratami i brakami

Pracownik zgłasza odpiek i pustki na półce prosto z telefonu. Ty od razu widzisz, ile i czego schodzi na straty oraz co trzeba dozamówić.

  • Spis strat sam się sumuje - koniec z karteczkami i liczeniem pieczywa po nocy
  • Widzisz, które produkty najczęściej idą na odpiek - i możesz to ukrócić
  • Gotowy protokół likwidacji na koniec miesiąca - bez ręcznego przepisywania
  • Lista braków z półki w jednym miejscu - wiesz, co dozamówić, zanim klient wyjdzie z kwitkiem

O awarii wiesz, zanim klient zrobi zdjęcie pustej lodówki

Pracownik zgłasza usterkę zdjęciem, Ty dostajesz sygnał od ręki. Reagujesz wcześnie, zanim drobiazg urośnie w kosztowny problem.

  • Najpilniejsze awarie wybijają się na wierzch - wiesz, co gasić w pierwszej kolejności
  • Zdjęcie usterki z opisem - od razu wiesz, czy dzwonić po serwis, czy to drobiazg
  • Przy poważnej awarii dostajesz alarm, którego nie da się przeoczyć
  • Widzisz, co zgłoszone, w naprawie i załatwione - nic nie ginie w gąszczu telefonów

Wiesz, co się dzieje na sklepie - z domu, na bieżąco

Ważne rzeczy lądują prosto na Twoim telefonie. Bez instalowania Telegrama czy WhatsAppa - i bez ciągłego dzwonienia „jak tam u was?”.

  • Sygnał, gdy jest nowe zdjęcie do sprawdzenia, awaria albo prośba o zamianę zmiany
  • Nie musisz wisieć na telefonie ani jeździć sprawdzać - sklep sam Cię informuje
  • Klikasz powiadomienie i jesteś dokładnie tam, gdzie trzeba zareagować
  • Nie chcesz dzwonków po godzinach? Wyłączasz je na danym telefonie w sekundę

Sklepowy Yanosik - ostrzeżenie przed audytem

Społecznościowe ostrzeganie przed audytem - jak Yanosik przed patrolem. Gdy audytor jest w okolicy, masz chwilę, żeby dopiąć sklep i uratować premię.

  • Sąsiedni sklep zgłasza audyt jednym przyciskiem - Ty dostajesz cynk od razu
  • Widzisz na mapie, gdzie w okolicy pojawia się audyt, i zyskujesz czas na reakcję
  • Im więcej sklepów w grze, tym wcześniejsze ostrzeżenie - wspólnie pilnujecie premii
  • Działa ponad sieciami (Żabka, Stokrotka...) - liczy się sąsiedztwo, nie szyld

Świeże półki i czyste przekazanie zmiany

Nie wiesz, czy warzywa jeszcze nadają się na półkę? Zdjęcie wystarczy. A wychodzący pracownik zostawia następnemu jasny meldunek, zamiast „chyba wszystko gra”.

  • Robisz zdjęcie warzyw i owoców, a system podpowiada, czy zostawić, czy zdjąć - mniej strat i wpadek na audycie
  • Każda zmiana zostawia meldunek: stan kasy, co zrobione, co przekazać dalej - koniec z „nikt mi nie powiedział”
  • Rano dostajesz na e-mail krótkie podsumowanie wczorajszego dnia - wiesz, co się działo, zanim wejdziesz na sklep

Cała załoga rozumie aplikację - też ta zza granicy

Aplikacja mówi po polsku, ukraińsku i angielsku. Pracownik z Ukrainy klika wszystko w swoim języku, a Ty pracujesz po polsku - zero nieporozumień przy zadaniach.

  • Każdy przełącza język jednym kliknięciem - pracownik widzi sklep po swojemu
  • Mniej tłumaczenia „co tu trzeba zrobić” - instrukcje są zrozumiałe dla każdego
  • Ty zostajesz przy polskim, załoga przy swoim - i wszyscy się rozumieją